Przejdź do treści

Mieszkanie Plus – mówimy jak jest! Ile trwa przygotowanie inwestycji?

Mieszkanie Plus – mówimy jak jest! Ile trwa przygotowanie inwestycji?

Budowa oddanych do użytkowania w 2018 r. budynków wielorodzinnych trwała przeciętnie ponad 22 miesiące – podał GUS. Problem w tym, że znacznie więcej czasu, nawet kilka lat, zajmuje przygotowanie takiej inwestycji. Jak przyspieszyć ten proces? Eksperci dyskutowali na ten temat w czasie konferencji „Mieszkanie Plus – mówimy jak jest!”, którą 14 marca 2019 r. zorganizowała spółka PFR Nieruchomości.

– Przygotowanie inwestycji trwa średnio 3 lata, a w niektórych przypadkach nawet 10. Mówimy o samym przygotowaniu. Proces budowy to jest najczęściej ok. 2 lat. Teraz nawet więcej z powodu problemów na rynku wykonawczym – mówił dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Konrad Płochocki.

Tymczasem niektóre media i eksperci oceniają program Mieszkanie Plus zderzając 480 mieszkań już oddanych najemcom i 100 tys. mieszkań zapowiedzianych przez premiera Mateusza Morawieckiego.

– Oczywiście PFR Nieruchomości jest gotowa do realizacji 100 tys. mieszkań w programie Mieszkanie Plus. Mamy na to odpowiednie zasoby gruntów – zapewniał wiceprezes PFR Nieruchomości Grzegorz Muszyński.

I dodał, że wybudowania tak dużej liczby mieszkań w krótkim czasie nie jest możliwe właśnie ze względu na długi czas przygotowania inwestycji.

Wiceprezes PFR Nieruchomości Grzegorz Muszyński w czasie konferencji “Mieszkanie Plus – mówimy jak jest!”.
Zdjęcie: PFR Nieruchomości

Mieszkanie Plus wymaga namysłu

Grzegorz Muszyński wyjaśniał, że każdą lokalizację trzeba dokładnie przeanalizować pod kątem m.in. demografii, wysokości zarobków, inwestycji w gminie, bezrobocia, istniejącej struktury zabudowy. Np. grunty poprzemysłowe wymagają sprawdzenia, czy nie są zanieczyszczone chemicznie, a jeśli tak, trzeba je poddać remediacji.

– Banalna sprawa, ale podjęcie decyzji, czy dana „piękna działka, idealna do zabudowy” faktycznie da się zabudować, to jest dobre kilka miesięcy pracy – mówił prezes Muszyński.

Zwrócił także uwagę, że inwestycje realizowane przez PFR Nieruchomości finansuje Bank Gospodarstwa Krajowego. Przy czym jego pieniędzmi w Funduszu Mieszkań dla Rozwoju zarządza PFR TFI. To PFR TFI decyduje, czy projekt, który przygotowała spółka da się zrealizować czy nie. I czy warto zainwestować pieniądze. To też zajmuje kilka miesięcy. Założenie spółki celowej to rzecz techniczna, ale to już jest moment, w którym proces dobija do roku.

– Później wchodzimy w kwestie projektowania. Jeśli chcemy mieć dobre projekty, a chcemy, bo jesteśmy właścicielem tych inwestycji przez 30 lat, to musi się ona obronić jakością urbanistyczną, ale też i jakością wykonania – podkreślał Grzegorz Muszyński.

I dodał, że PFR Nieruchomości stara się współpracować z najlepszymi architektami. Dlatego spółka poświęca nawet kilka miesięcy na organizowanie konkursów, w których uczestniczą najlepsze pracownie.

– Projektowanie, a dokładnie opracowanie dokumentacji projektowej, trwa jeszcze rok, a w przypadku tak dużych inwestycji jak Nowe Jeziorki, gdzie powstanie 2,7 tys. mieszkań – nawet półtora roku – stwierdził wiceprezes Muszyński.

Na koniec pozostaje już tylko uzyskanie pozwolenia na budowę i wybór generalnego wykonawcy

Konferencja „Mieszkanie Plus – mówimy jak jest!”. Na zdjęciu od lewej: Paweł Przychodzeń z zarządu Poczty Polskiej i Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Zdjęcie: PFR Nieruchomości

Mieszkanie Plus ofiarą biurokracji

Niestety, jak wynika z najnowszego rankingu miast, który tworzy Polski Związku Firm Deweloperskich, choć w całym kraju obowiązują te same przepisy, w różnych miastach są bardzo duże różnice w sprawności obsługi inwestorów. Bardzo często deweloperzy skarżą się na niedotrzymywanie przez urzędników ustawowego terminu wydawania decyzji o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę. Ponadto złożenie wniosku o pozwolenie na budowę jest poprzedzone uzyskaniem różnego rodzaju uzgodnień i decyzji. Polski Związek Firm Deweloperskich przyznaje, że uzyskanie np. decyzji środowiskowych to miesiące, a czasami lata. Czasochłonne są także procedury podziału nieruchomości, odrolnienia, uzyskania warunków przyłączenia mediów.

–  A nie daj Boże, że coś później trzeba zmienić, bo okaże się, że na działce występuje nieskatalogowana rura z gazem i trzeba przesunąć albo budynek, albo tę rurę. Wiele urzędów wymaga wtedy nowej decyzji środowiskowej – mówił dyr. Płochocki.

I podkreślił, ze wszelkie tego typu przedłużenia, które stają się coraz bardziej dotkliwe, powodują ogromne straty.
Prezes PFR Nieruchomości Mirosław Barszcz przypomniał, że z inicjatywy rządu w 2018 r. weszła w życie ustawa o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących, czyli tzw. specustawa mieszkaniowa.

– Ta ustawa umożliwia odblokowanie gruntów, które do tej pory były zamrożone z powodu regulacji planistycznych – mówił prezes Barszcz.

I wyjaśnił, że bardzo często było tak, szczególnie w dużych miastach, że jeśli jakiś teren był wykorzystywany na cele przemysłowe, to nawet jeżeli ten biznes już dawno nie działał, to siłą rozpędu samorządy przepisywały przeznaczenie tego gruntu jako przemysłowy. Przykładem są warszawskie Odolany, gdzie 200 ha ma przeznaczenie przemysłowe, choć te tereny znakomicie by się nadawały pod mieszkalnictwo.

– Tymczasem w Warszawie proces przeprowadzenia planu zagospodarowania przestrzennego potrafi trwać nawet 25 lat. Nie mamy tyle czasu – przekonywał prezes PFR Nieruchomości.

Konferencja „Mieszkanie Plus – mówimy jak jest!”. Na zdjęciu od lewej: Mirosław Barszcz, prezes PFR Nieruchomości oraz Kazimierz Kirejczyk, wiceprezes JLL.
Zdjęcie: PFR Nieruchomości

Mieszkanie Plus  nabiera rozmachu

Wiceprezes firmy doradczej JLL Kazimierz Kirejczyk przyznał, że w 2016 r. prognozował, że pierwsze mieszkania w programie Mieszkanie Plus będą gotowe w 2019 r.  Przy czym liczył, że będzie ich od 1,5 tys. do 2,5 tys.

– Jeśli PFR Nieruchomości nie odda do użytkowania tylu mieszkań, to będę rozczarowany, że nie umiem prognozować – stwierdził Kazimierz Kirejczyk.

Prezes Barszcz uspokajał, że wprawdzie w ramach pilotażu, który zakończył się w 2017 r., spółka wybudowała 480 mieszkań w Jarocinie, Kępnie i Białej Podlaskiej. Jednak w 2019 r. najemcy wprowadzą się do 364 mieszkań w Gdyni i Wałbrzychu, gdzie zakończył się już nabór i obecnie trwa weryfikacja wniosków. W budowie jest zaś ponad 650 mieszkań w Katowicach, Jarocinie i Kępicach.

– Ponadto w projektowaniu i przygotowaniu, czyli już po decyzjach inwestycyjnych, zgodach o finansowaniu, które z całą pewnością będą realizowane, to jest ok. 26,7 tys. mieszkań – zapewniał Mirosław Barszcz.

I dodał, że do końca pierwszego półrocza PFR Nieruchomości przygotowuje kolejne wnioski inwestycyjne na ponad 27,5 tys. mieszkań.
Dodatkowym źródłem nieruchomości pod budowę mieszkań jest Krajowy Zasób Nieruchomości (KZN). Z 500 tys. działek, które zostały przesłane do KZN, po półtora roku pracy, pracach analitycznych udało się wybrać 500 działek, które nadają się pod budowę mieszkań.

– Te wielkie nasze oczekiwania związane z tą dostępnością gruntów Skarbu Państwa okazały się nieco przestrzelone, ale w dalszym ciągu daje nam to potencjał na kolejnych 60 tys. mieszkań, czyli w gruncie rzeczy to spodziewamy się w naszych zamierzeniach inwestycyjnych ok. 110 tys. mieszkań –  podsumował Mirosław Barszcz.

W ramach realizacji usług przez PFR Nieruchomości S.A. oraz dla celów statystycznych, serwis internetowy nieruchomosci.pfr.pl stosuje pliki cookies. Użytkownik może zmienić ustawienia przeglądarki, w celu zablokowania zapisywania plików cookies. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisywane na urządzeniu końcowym użytkownika. Więcej informacji w Polityce Prywatności.